Skip to main content

Kołobrzeg. Warto zobaczyć. Morska historia w skansenie

skansen morski

Miłośnikom historii planującym ciekawe wojaże w zbliżającym się sezonie polecamy Skansen Morski w Kołobrzegu, stworzony przez gospodarzy tutejszego Muzeum Oręża Polskiego.

- Obiekt utworzyliśmy w 2013 roku, choć pomysł zrodził się znacznie wcześniej – wspomina Aleksander Ostasz, dyrektor kołobrzeskiego muzeum. – Chcieliśmy wyeksponować cenne okręty, a ponieważ przy nabrzeżach kołobrzeskiego portu brakowało miejsca, nie mówiąc o kosztach, stworzyliśmy skansen.  

Dyrektor przybliża część eksponatów. Prezentowane tu są m.in. dwa wyslipowane okręty, jacht pełnomorski, elementy z legendarnego kontrtorpedowca ORP „Burza”, liczne uzbrojenie okrętów Marynarki Wojennej RP oraz zabytki techniki morskiej.

Wśród eksponatów jest morska mina kontaktowa wzór 1908/39 - szeroko stosowana na świecie, również przez Marynarkę Wojenną II RP oraz po wojnie. Kontaktowa, ponieważ do jej eksplozji konieczne było uderzenie kadłuba okrętu (statku). W minie znajdowało się 110 kg materiału wybuchowego.

muzeum

Jest tu również pływak - element trału morskiego służącego do unieszkodliwiania min. Taki trał to nic innego, jak liny stalowe z przecinakami rozchodzące się na boki. Pływaki rozmieszczone są na całej długości trału i chronią go przed zatonięciem. Zadaniem trału kontaktowego jest podcinanie minlin tak, aby miny wypłynęły na powierzchnię morza. Wtedy przystępuje się do ich unieszkodliwiania.

Ciekawym eksponatem jest armata morska ZU-23‒2M. Nosi kryptonim „Wróbel” i produkowana była w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie. Jest to armata dwulufowa kalibru 23 mm, przeznaczona do niszczenia celów powietrznych (zasięg 2500 m) oraz nawodnych (zasięg 2000 m). Obsługiwał ją jeden marynarz, który siedząc w armacie celował wzrokowo, poprzez celownik pierścieniowy.

barka

Warto obejrzeć miotacza bomb głębinowych BMB-1 produkcji ZSRR. Pozwalał on dokładniej obrzucić tymi bombami głębinowymi akwen morza, w którym znajdował się wykryty okręt podwodny. Takie miotacze znajdowały się w uzbrojeniu Polskiej Marynarki Wojennej do lat 70. XX wieku.

Dumą Kołobrzeskiego Skansenu Morskiego są elementy z kontrtorpedowca ORP „Burza”. Budowa okrętu rozpoczęła się 1 listopada 1927 roku we francuskiej stoczni Chantiers Navals Français, a 10 sierpnia 1932 roku odbyło się uroczyste podniesienie bandery RP. Okręt miał wymiary: długość 106,9 m, szerokość 10,5 m, zanurzenie 3,5 m. Osiągał prędkość maksymalną 33,8 węzłów. Uzbrojony był w: 4 pojedyncze działa kalibru 130 mm firmy Schneider-Creusot, 2 pojedyncze działka przeciwlotnicze kalibru 40 mm firmy Vickers-Armstrong, 2 podwójne nkm-y kalibru 13,2 mm typu „Hotchkiss”, 2 potrójne wyrzutnie torped kalibru 550 mm z reduktorami do 533 mm, 2 podpokładowe zrzutnie bomb głębinowych, 2 miotacze bomb głębinowych typu „Thornycroft”, 30 min kontaktowych wzór 08. Później w trakcie służby był kilkakrotnie przezbrajany.

 Do wybuchu wojny okręt odbył wiele rejsów zagranicznych, m.in. do Sztokholmu, Leningradu, Kopenhagi, Helsinek, Tallina i Kilonii. Realizując plan „Pekin”, OORP „Burza”, „Błyskawica” i „Grom” 30 sierpnia 1939 roku przebazowały się z Gdyni do Wielkiej Brytanii, gdzie zastał je wybuch II wojny światowej. Podczas działań wojennych zapisała piękne karty historii Marynarki Wojennej RP. Okręt brał udział w licznych eskortach konwojów na Atlantyku, wodach Afryki Zachodniej, operował w rejonie Narviku oraz za kołem podbiegunowym. Po zakończeniu wojny okręt wrócił do Gdyni i po trzyletnim remoncie ponownie wszedł do służby, którą pełnił do 1960 roku. Wtedy został przemianowany na okręt-muzeum i stanął przy Skwerze Kościuszki w Gdyni.

W czerwcu 1976 roku na „Burzy” opuszczono banderę wojenną, a rok później dokonała swojego burzliwego żywota w stoczni złomowej w Świnoujściu. Niektóre elementy uzbrojenia i wyposażenia kontrtorpedowca, z różnego okresu jego bohaterskiej służby, udało się zachować i można je obejrzeć właśnie Kołobrzeskim Skansenie Morskim.

skansen

Dumnie góruje tu maszt „Burzy”, który jest symbolem chwały tego niszczyciela. Właśnie na maszcie powiewała biało-czerwona bandera. Pływając podczas dnia w zespole okrętów, w celu przekazania zaszyfrowanych komend, na maszt były wciągane flagi sygnałowe. Na maszcie montowane były również anteny, np. od radionamiernika oraz światła nawigacyjne.

Atrakcją skansenu jest także miotacz bomb głębinowych typu „Thornycroft” produkcji angielskiej zamontowany na niszczycielu w roku 1942 w Portsmouth, szczególnie przydatny podczas walki na Atlantyku z U-bootami. Pozwalał on wyrzucić bombę głębinową, ważącą 180 kg, na odległość około 50 m.

Z uzbrojenia artyleryjskiego pozostały dwa eksponaty. Armata przeciwlotnicza wzór „70-k” kalibru 37 mm, zamontowana podczas przygotowania niszczyciela do roli okrętu-muzeum. Jest to armata jednolufowa o zasięgu 5 km do celów powietrznych i 8,4 km do celów nawodnych. Jej szybkostrzelność to 180 strzałów na minutę. Drugi - to działo morskie wzór „B-34U”, które zamontowane zostało podczas remontu ORP „Burza” w Gdyni, w latach 50-tych. Na uzbrojeniu okrętu były aż cztery działa kalibru 100 mm. Miały one zasięg maksymalny 22 km a szybkostrzelność dochodziła do 18 strzałów na minutę. Armaty te wykorzystywane były także w artylerii nadbrzeżnej (stałej).

Ciekawym eksponatem jest burta starego statku - fragment drewnianego kadłuba – lewej części dziobowej. Ze sposobu budowy i z zastosowanych materiałów można przypuszczać, że pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Widoczne tu są liczne elementy budowy kadłuba: stępka (kil), wręgi, stewa dziobowa, dennik, balast, wzdłużnik burtowy, poszycie kadłuba. Znaleziony został na brzegu, w okolicy miejscowości Podczele pod Kołobrzegiem, w 1993 roku.

skansen

skansen

autor: pj