Skip to main content

Polski karp jest ekologiczny

karp

Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej przekonuje, że nasz karp jest rybą ekologiczną i trzeba promować wśród Polaków jego spożywanie.

- W każdym polskim domu polski karp na wigilię. Zachęcamy do kultywowania tej tradycji wigilijnej, ale również do spożywania tej ryby przez cały rok - powiedział polityk, który w gospodarstwie rybackim Pustelnia w Opolu Lubelskim wziął udział w odławianiu karpia.

Szef resortu podkreślił, że produkcja karpia odbywa się w zasadzie w naturalnym środowisku, a każda taka ryba w hodowli musi mieć zapewnione blisko 10 metrów sześciennych wody. - Chcemy ze wszech miar promować tę najważniejszą dla Polaków rybę - dodał.

Jego zdaniem polski karp królewski, stał się ostatnio obiektem bardzo niezasadnych ataków "celebryckich", mówiących, że produkcja karpia odbywa się w sposób nieekologiczny, z pogwałceniem zasad bezpieczeństwa hodowli, co źle wpływa na stan tych ryb.  

W jego ocenie ta "negatywna presja" ma też wpływ na poziom spożycia ryb, który w Polsce jest najniższy w Unii Europejskiej - 12 kg rocznie na osobę (24 kg w UE).

Anna Pyć, właścicielka gospodarstwa rybackiego Pustelnia powiedziała, że karp to najbardziej "slowfoodowy" produkt, jaki dzisiaj istnieje na rynku. - Karp rośnie trzy lata, w pełni naturalnych warunkach. Ta ryba żywi się planktonem, który w sposób naturalny pojawia się wodzie. My, jako hodowcy dokarmiamy te ryby pszenicą i jęczmieniem - dodała.
 

Podkreśliła, że karp hodowany jest w sposób ekstensywny, co oznacza, że ma do dyspozycji duże przestrzenie, tak, aby każda ryba miała odpowiedni komfort do zdobywania pokarmu. Zapewniła, że hodowcy są absolutnie ambasadorami dobrostanu karpia.

Dr Andrzej Lirski z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie powiedział, że Polska jest największym producentem karpia w Unii Europejskiej. - Produkujemy około 20-21 tys. ton rocznie, w ostatnich latach. Około 3-4 tys. ton sprowadzane są z zagranicy, głównie z Czech, Litwy i Węgier - zaznaczył.

W Polsce "zagłębiem" hodowli jest Lubelszczyzna. - W ubiegłym roku po raz pierwszy przekroczono tu 3 tys. ton produkcji. To bezapelacyjnie pierwsze miejsce i to jest około jedna piąta produkcji krajowej - dodał.

Jak dodał, na rynku sprzedaży karpia, są obecnie duże perturbacje związane ze spadkiem sprzedaży żywych ryb. Lirski podkreślił, że sprzedaż żywego karpia, na skutek zmian pokoleniowych, systematycznie, w sposób naturalny spadała w ostatnich latach.

Naukowiec podkreślił, że hodowla karpi jest prowadzona pod kontrolą lekarzy weterynarii, a o dobrostan ryb dbają też sami hodowcy „we własnym dobrze pojętym interesie”. 

 

 

źródło: https://www.agropolska.pl/aktualnosci/polska/polski-karp-jest-ekologiczny,8367.html

Autor tekstu: Renata Chrzanowska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl

fot. pixabaykarp