Przejdź do treści

Forum Ekspertów: Kmdr ppor. rez. Sebastian Kalitowski - Bezpieczeństwo. Piraci nadal bardzo groźni!

Piraci nadal groźni!

W ostatnim czasie obserwujemy zwiększoną aktywność piratów w Afryce Zachodniej: 43 uprowadzonych marynarzy i 7 ofiar śmiertelnych oraz 1 osoba ranna. Przełom starego i nowego roku przyniósł wiele brutalnych i śmiertelnych incydentów na ogarniętych piractwem wodach Afryki Zachodniej.

3 grudnia 2019 roku piraci porwali 19 członków załogi (18 Hindusów i 1 Turka ) z MV NAVE CONSTELLATION pływającego pod banderą Hongkongu. Do ataku doszło około 77 mil morskich na południe od Terminala Bonny w Nigerii.

13 grudnia, władze w Lome ogłosiły uwolnienie trzech marynarzy porwanych 4 listopada z greckiego tankowca MT ELKA ARISTOTLE. Członkowie załogi (jeden z Filipin, jeden z Grecji i jeden z Gruzji) zostali przebadani w miejscowym szpitalu przed wypuszczeniem ich do domu. Jeden z przetrzymywanych członków załogi narodowości filipińskiej zmarł w niewoli przypuszczalnie z powodu choroby. Niestety nie był to jedyny przypadek śmierci marynarza uprowadzonego przez piratów.

16 grudnia sześciu uzbrojonych piratów weszło na pokład tankowca MT DUKE, pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Do ataku doszło 113 mil morskich na południowy wschód od Lome ,również w Togo. Piraci porwali 20 marynarzy pochodzenia hinduskiego z 21 członków załogi i zniszczyli część sprzętu, co spowodowało, że tankowiec został unieruchomiony. Na burcie udało się pozostać jednemu z członków załogi - nie został zauważony przez piratów. Opuszczony przez załogę statek został odholowany przez okręt marynarki wojennej do Togo. Armator Union Maritime Ltd, and V.Ships Management (India) PvT, Ltd powiadomił media o uwolnieniu 19 uprowadzonych marynarzy 19 stycznia br. Jeden z marynarzy niestety zmarł w niewoli.

W Gabonie 21 grudnia siedmiu uzbrojonych mężczyzn wtargnęło na statek pasażerski, w czasie ataku zginął kapitan statku. Ta sama grupa zaatakowała dwa statki rybackie pod banderą Chin, FV GUOJI 867 i FV GUOJI 838. Z obu jednostek piraci uprowadzili kapitanów i starszych mechaników. Nie trzeba było czekać zbyt długo na następny atak, który miał miejsce 30 grudnia minionego roku w Kamerunie. Uzbrojony bandyta wtargnął na pokład tankowca MV HAPPY LADY, pływającego pod grecką banderą, zakotwiczonego 2 mile morskie od Terminalu Limboh, Napastnik zaatakował ośmiu członków załogi (5 Greków, 2 Filipińczyków i Ukraińca). Jeden z Greków został postrzelony. Ranny marynarz po incydencie został przewieziony do szpitala.

W grudniu miało też miejsce kilku nieudanych ataków, m.in. na MV AFRICAN KALMIA, na wodach Gabonu. Piraci 24 grudnia zaatakowali także tankowiec MV INSTANBUL w obszarze Zatoki Gwinejskiej. Nie udało im się przeprowadzić skutecznego abordażu - statki udaremniły zdobycia jednostek zwiększając prędkość i stosując tzw. manewry „ZiG-ZAC”.

Na tym samym akwenie 28 grudnia piraci zaatakowali tankowiec MV LNG LUKOJA, pływający pod banderą Bermudów. Do zdarzenia doszło 70 mil morskich na północny zachód od Sao Tome, podczas rejsu do Bonny w Nigerii. Atak również okazał się nieskuteczny gdyż załoga umiejętnie zastosowała procedury samoobrony statku. W nocy, 2 stycznia br. piraci przypuścili atak w na pogłębiarkę AMBIKA pracującą u ujścia rzeki Ramos w Nigerii. Na pomoc ruszyli żołnierze marynarki wojennej Nigerii. Doszło do wymiany ognia, 4 żołnierzy zginęło. Żołnierze nie byli w stanie udaremnić porwania 3 członków załogi z burty pogłębiarki. Według ostatniego raportu IMB z Kuala Lumpur (specjalizuje się w monitorowaniu piractwa morskiego) liczba osób porwanych przez piratów w Zatoce Gwinejskiej wzrosła z 78 w roku 2018 do 121 w roku 2019 (o 55 %). W tym rejonie dochodzi do 90 % uprowadzeń na świecie. Podejrzewam, iż w najbliższym czasie nie uda się poprawić bezpieczeństwo w tym obszarze. Wymagałoby to bowiem podobnych rozwiązań, jakie zastosowano w rejonu Rogu Afryki, gdzie w latach 2008-2011 notowano rekordy pirackich napadów. Problem rozwiązano wprowadzając uzbrojoną ochronę statków wynajmując firmę PMSC (Private Maritime Security Company). Niestety, przepisy obowiązujące na wodach terytorialnych Nigerii nie pozwalają na ochronę statków przez firmy komercyjne. Może to robić jedynie flota marynarki wojennej Nigerii. Polacy - bardzo liczna nacja europejska w światowej żegludze morskiej - siłą rzeczy nie są wolni od tych zagrożeń. Przypomnę zdarzenie w rejonie Zachodniej Afryki z 2015 roku, kiedy uprowadzono 5 naszych rodaków z MV SZAFIR, czy też z 2018 roku - uprowadzono 8 polskich marynarzy z MV POMERENIA SKY. Jeszcze wcześniej w rejonie Rogu Afryki piraci uprowadzali Polaków z: MV PATRIOT, MV MAGELAN STAR, MV HANSA STAVANGER, MV BOW ASIR, MV ARILAH I, MV SIRIUS STAR, MV ST,JAMES PARK, MV BELUGA NOMINATION, MV CITY OF XIAMEN i MDPL CONTINENTAL ON.

***** Sebastian Kalitowski, kmdr ppor.rez., były oficer jednostki specjalnej Formoza, ekspert bezpieczeństwa morskiego. Przed kilkunastu laty założył jedną z pierwszych na świecie firm zajmujących się bezpieczeństwem morskim Maritime Safety & Security (jako jedyny polski podmiot PMSC realizowała usługi uzbrojonej ochrony statków w rejonie Rogu Afryki, szkoli członków Uzbrojonych Zespołów Ochrony Statków oraz przygotowuje członków załóg do pływania w rejonach zagrożonych piractwem).