Przejdź do treści

Wody Polskie: w dolinie rzeki Bętlewianki powstaną trzy zbiorniki retencyjne

Wody Polskie

W dolinie rzeki Bętlewianki w gminie Dobrzyń nad Wisłą powstaną trzy zbiorniki retencyjne, prace ruszają wkrótce. Inwestycja jest częścią programu kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych w ramach projektu STOP SUSZY. 

Aby skutecznie przeciwdziałać suszy, trzeba inwestować w retencję. Ma to szczególne znaczenie na terenach rolniczych. Właśnie dlatego Wody Polskie przeznaczyły na inwestycje w retencję korytową dodatkowe 154,7 mln zł na realizację rozmaitych przedsięwzięć na terenie całej Polski. Głównym celem tych inwestycji jest poprawa bilansu wodnego na terenach rolniczych. Trzy zbiorniki retencyjne, które wkrótce powstaną na rzece Bętlewiance są przykładem takiej inwestycji. Eksperci szacują, że dzięki zbiornikom uda się uzyskać bezpośrednią retencję wodną na poziomie ok. 116 tys. m3, co przy pośredniej retencji (gdy woda rozleje się po rowach melioracyjnych) może dać w sumie ponad 1 mln m3 rezerwy wodnej.

Dobra współpraca z samorządem
Przedstawiciele Wód Polskich podkreślają, że wszelkie kwestie dotyczące planowanej inwestycji zwiększającej retencję w dolinie rzeki Bętlewianki udało się zrealizować dzięki dobrej współpracy z samorządem. - Cieszymy się, że w ramach przeciwdziałania suszy dojdzie do realizacji przedsięwzięcia, które odpowiada na potrzeby mieszkańców. Gmina Dobrzyń jest tego najlepszym przykładem. Nasza współpraca układa się bardzo dobrze. Zarówno samorząd, jak i mieszkańcy byli zgodni co do tego, że inwestycje w zwiększenie retencji na tych terenach są konieczne –  powiedział Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca. Na zakończenie Prezes Daca podziękował parlamentarzystom i wszystkim osobom zaangażowanym w projekt, zarówno władzom lokalnym, jak i pracownikom PGW WP oraz zaapelował o dalszą współpracę. – Wody Polskie potrzebują wsparcia, gdyż gospodarka wodna musi się rozwijać. To przestrzeń, która przez całe dziesięciolecia była zapomniana. My jesteśmy gotowi na dalsze inwestycje i chcemy je powielać – podsumował Prezes PGW WP.

Trzy etapy prac
Inwestycja na Ziemi Dobrzyńskiej została podzielona na trzy etapy. Pierwszy z nich to prace przygotowawcze na które składają się m.in. roboty ziemne pomiarowe czy ułożenie i demontaż tymczasowych przepustów przejazdowych w korycie rzeki. Drugi etap przedsięwzięcia to budowanie zbiorników retencyjnych, natomiast trzeci będzie polegał na robotach regulacyjnych i umocnieniu koryta rzeki. – Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia robót. Zakładamy, że w tym roku wykonamy ok. 40 proc. prac, zaś pozostałe 60 proc. w latach 2021-2022. W praktyce oznacza to, że w tym roku zakończy się pierwszy etap inwestycji, a może uda się nawet rozpocząć drugi. Trzeba jednak brać pod uwagę to, że drugi etap, czyli budowa zbiorników jest najbardziej kosztowny i w największym stopniu uzależniony od pogody, więc trudno dokładnie określić, kiedy się zakończy – mówi Waldemar Kuta, Dyrektor Zarządu Zlewni we WłocławkuPrace rozpoczną się tuż po podpisaniu umowy, czyli 21 września. Wartość kontraktu wynosi 7 310 628 zł brutto.

Przebieg rzeki sprzyja retencji korytowej

Bętlewianka płynie w dość wąskiej dolinie na początku biegu, ale w okolicach gminy Dobrzyń nad Wisłą rozszerza się tworząc szeroki jar. Naturalny układ przebiegu rzeki sprawia, że właśnie w tym miejscu można zbudować trzy zbiorniki retencyjne, ale także groble, budowle piętrzące, budowle przepustowo-piętrzące i dzięki temu magazynować wodę. Sterowanie poziomem wód w korytach rzek na odcinkach połączonych z systemem rowów melioracyjnych umożliwia napełnienie wodą rowów melioracyjnych na okres suszy. Woda jest wtedy zatrzymywana w systemach rowów przez urządzenia wodne, np. zbiorniki retencyjne. Dzięki tym działaniom woda wypełnia odcinkowo koryta rzek, a na pobliskich terenach podnosi się poziom wód gruntowych.

Korzyści dla rolnictwa
Inwestycja Bętlewiance świetnie wpasowuje się w program kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych. W okolicach Dobrzynia znajduje się wiele gospodarstw rolnych, często wyspecjalizowanych, zajmujących się uprawą roślin całorocznych w szklarniach. Już teraz część rolników, których szklarnie są położone na zboczach wokół jaru, pozyskuje wodę z rzeki za pomocą pomp tłoczących. Gdy powstaną zbiorniki retencyjne taką możliwość będą miały również ci rolnicy, których gospodarstwa były bardziej oddalone od rzeki. Dzięki zbiornikom pozyskiwanie wody do nawadniania upraw stanie się tańsze i bardziej dostępne. Zwiększenie retencji wpłynie też pozytywnie na lokalną faunę, a na tym obszarze zamieszkuje wiele chronionych gatunków zwierząt.

 

 

Źródło: Wody Polskie Fot. Pixabay