Polski Portal Morski
Szczecinski Park Przemysłowy
Aktualności Stocznie

Włodarze Szczecina od niemal roku zwlekają z pomocą firmom stoczniowym

Niemal od roku przedsiębiorcy działający na terenie stoczni szczecińskiej, dotknięci pandemią, oczekują wsparcia władz Szczecina. Liczą na zwolnienia z podatku od nieruchomości. Taką pomoc swoim firmom zapewnili chociażby radni Nowogardu. Włodarze stolicy Pomorza Zachodniego jak dotąd nie zrobili nic w tej sprawie, mimo licznych apeli środowisk biznesowych, organizacji pozarządowych jak chociażby Towarzystwa Okrętowego Związku Pracodawców Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej, czy polityków PiS. Swoją indolencję tłumaczą procedurami…

Sytuacja przedsiębiorców w czasie pandemii jest nie do pozazdroszczenia. Mają za sobą rok gospodarczego paraliżu. Większość może funkcjonować dzięki rządowym tarczom antykryzysowym, tak naprawdę jednak cenna jest jednak dla nich każda dodatkowa pomoc, także samorządów. I wiele gmin takie wsparcie swojemu biznesowi zapewnia. Rada Miejska Nowogardu właśnie jednogłośnie przyjęła uchwałę, zwalniającą firmy działające na terenie gminy z podatku od nieruchomości. Skorzystają wszystkie podmioty, których przychody z powodu epidemii spadły co najmniej 30 proc.

Miasto zwleka z… pomocą

Na taką pomoc liczyli przedsiębiorcy działający na terenie stoczni szczecińskiej.

– Już na początku kwietnia ubiegłego roku władze spółki zarządzającej tym terenem zwróciły się w tej sprawie z pismem do Piotra Krzystka, prezydenta Szczecina – informuje Katarzyna Ansen-Mrowińska, specjalistka ds. marketingu Szczecińskiego Parku Przemysłowego. – Działa tu ponad 60 firm, zatrudniających ponad 1500 osób. Kooperuje z nimi mnóstwo przedsiębiorców ze stolicy regionu i całego Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. Okresowe zwolnienie z tych podmiotów z podatku od nieruchomości stanowiłoby nieocenione wsparcie, jak i wyraz głębokiej troski władz miasta o stan lokalnej gospodarki. Taka decyzja bowiem skutkowałaby obniżeniem czynszu podmiotom działający na terenie stoczni.

Te firmy odczuwają efekty gwałtownej i niespodziewanej zmiany koniunktury gospodarczej w Polsce. Sygnalizują ograniczenie liczby zamówień, wstrzymanie realizacji kontraktów i panujący stan dużej niepewności, który zmusza je do redukcji wydatków i oszczędności.

Później były kolejne pisma i prośby o umorzenie, ulgi, rozłożenie na raty

–  Niestety, do dzisiaj nasza spółka nie otrzymała odpowiedzi na to pismo – informuje Katarzyna Ansen-Mrowińska.

Apele organizacji, polityków…

Mimo apeli ze strony organizacji branżowych, jak chociażby Towarzystwa Okrętowego Związku Pracodawców Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej, czy radnych miejskich i wojewódzkich.

Małgorzata Jacyna-Witt, przewodnicząca klubu radnych PiS Sejmiku Samorządowego Województwa Zachodniopomorskiego zarzuciła wręcz prezydentowi Szczecina zbójecką politykę.

– Ci przedsiębiorcy wciąż nie mają wsparcia, mimo że tylko spółka zarządzająca terenami byłej stoczni co roku odprowadza z tytułu podatku do nieruchomości do budżetu miasta ponad 4 mln zł – podkreśla  przewodnicząca. – Nie licząc podatku PIT od ponad 2000 pracowników pracujących na terenie stoczni oraz podatku CIT od firm, czyli dodatkowo ok. 12 milinów zł do budżetu miasta.

Przewodnicząca zauważa, iż w efekcie braku pomocy ze strony władz miasta, Stocznia szczecińska SPP Sp. z o.o. będzie musiała przerzucić koszty korekty podatkowej oraz odsetki naliczane przez magistrat na umowy z firmami prywatnymi. – Odpowiedzialnością za to, czyli podwyższanie przedsiębiorcom kosztów działalności w okresie pandemii, będzie obarczony prezydent Szczecina – podkreśla.  

`– Prezydent Piotr Krzystek zapomina notorycznie o naszych lokalnych przedsiębiorcach, którzy potrzebują wsparcia samorządu – podkreśla Marcin Pawlicki, radny miasta Szczecin. – Na terenie stoczni mamy ponad 60 firm, kooperują z wieloma innymi podmiotami z obszaru całego województwa. Czas, aby zacząć wymagać również od siebie, nie zamiatać spraw pod dywan i oglądać się wyłącznie na kolejne tarcze rządowe, które ratują dziś polską gospodarkę.

Pawlicki przypomina wielkości rządowego wsparcia. Pierwsza wersja Tarczy Antykryzysowej weszła w życie już 1 kwietnia 2020, druga – 17 kwietnia 2020 na łączną kwotę 150 miliardów zł. W 2020 roku do województwa zachodniopomorskiego w ramach tego wsparcia trafiło 5 mld 630 mln zł. 

– Pomoc finansowa w różnej formie trafiła do wszystkich firm, które spełniały kryteria określone w programie pomocy rządowej, w tym przede wszystkim zapewniały utrzymanie miejsc pracy – dodaje.

Politycy PiS zwracają uwagę na nowe inwestycje. W stoczni będzie wybudowany dok dla MSR Gryfia. To będzie pierwszy tak duży dok wybudowany w Szczecinie (długość ok. 235,5 m, nośność 27.000 t, zużycie stali ok. 9500 t). Budowa zapewni w tak trudnym okresie pracę wielu szczecińskim podwykonawcom stoczniowym. Wartość kontraktu, to ponad 120 mln zł.

Tym bardziej warto zapewnić dodatkową pomoc podmiotom działającym na terenie stoczni, by przetrwały do momentu zakończenia projektu i budowy doku.

Jak miasto tłumaczy swoją indolencję?

Z wypowiedzi medialnych Łukasza Kolasy, rzecznika prasowego prezydenta Szczecina, wynika że nie ma decyzji od niemal roku czasu, bo trwają procedury podatkowe. Rzecznik sugeruje, że pod koniec bm. Miasto przekaże informacje dotyczące ewentualnego umorzenia podatku od nieruchomości przedsiębiorcom z branży stoczniowej.

Zobacz podobne

Marek Gróbarczyk: PŻB jest dla nas niezwykle ważne i stanowi podstawę rozwoju żeglugi pasażerskiej

MZ

Pierwszy komercyjny rejs kontenerowy dolną Wisłą

MZ

Morskie rocznice: 111 lat temu „Dar Pomorza” wyruszył w pierwszy rejs

MZ

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie