Polski Portal Morski
Aktualności Inne Środowisko

Ceny za wodę i ścieki nie mogą wzrastać. Rola Wód Polskich jako regulatora

Implementacja do polskiego prawa unijnej Ramowej Dyrektywy Wodnej w postaci ustawy Prawo wodne spowodowała powstanie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie i tym samym wyznaczono rządowego regulatora cen wody. Było to bardzo ważne dla skupienia rozproszonych kompetencji w tym zakresie, bowiem do końca 2017 roku ceny za usługi dostawy wody i odprowadzania ścieków były ustalane oraz regulowane przez te same organy samorządowe, co pozostawiało pole do nieprawidłowości i ostatecznie odbijało się na kieszeniach podatników.

Dzięki PGW Wody Polskie mamy całościowy obraz tego, jak kształtują się ceny wody i odprowadzania ścieków w całym kraju. Jest to bardzo istotny element sprawnego, racjonalnego i zrównoważonego zarządzania gospodarką wodną w Polsce.

Wraz z wejściem Polski do grona państw Unii Europejskiej w 2004 roku zostaliśmy zobowiązani do wdrożenia Ramowej Dyrektywy Wodnej. Termin upływał w roku 2015. Niestety wiele lat bagatelizowano tę sprawę do tego stopnia, że organy unijne były gotowe nałożyć na nasz kraj kary za brak implementacji dyrektywy przez ponad 11 lat. Na szczęście uchwalenie ustawy Prawo wodne w 2017 roku oddaliło od nas widmo kar i w zasadzie dokonało reformy zarządzania gospodarką wodną w naszym kraju.

Rok 2018 był pierwszym, w którym udało się zobrazować sytuację z cenami za wodę i odprowadzanie ścieków w całej Polsce. Najniższa średnia cena netto za dostarczenie 1 m3 wody jest w woj. lubelskim, natomiast najwyższa w woj. śląskim. Z kolei średnio za odprowadzenie 1 m3 ścieków najmniej płacą mieszkańcy woj. lubelskiego, a najwięcej mieszkańcy woj. zachodniopomorskiego.

Natomiast jeśli chodzi o przykłady miejscowości, których mieszkańcy płacą za wodę i ścieki najmniej i najwięcej w całej Polsce, wygląda to następująco:

najmniej:

– za wodę: Jurowce, pow. sanocki – 1,30 zł netto za 1 m3 dostarczenia;

– za ścieki: Chorzele, pow. przasnyski – 2,10 zł netto za 1 m3 odprowadzenia;

najwięcej:

– za wodę: Ślemień, pow. żywiecki – 57,64 zł netto za 1 m3 dostarczenia;

– za ścieki: Ostroróg, pow. szamotulski – 52,90 zł netto za 1 m3 odprowadzenia.

Jak widzimy, rozstrzał cenowy jest gigantyczny i wynosi ponad 50 zł między najniższymi i najwyższymi stawkami. Skąd zatem biorą się te ceny i jak są ustalane?

Ceny ustalają zazwyczaj przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne, zakłady budżetowe lub władze gmin w zależności od formy organizacyjnej podmiotu odpowiedzialnego za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków. Następnie propozycje tych cen składają we wniosku taryfowym do PGW Wody Polskie, które sprawdza, czy zaproponowane opłaty są uzasadnione. Jeśli ustalone przez przedsiębiorstwa ceny są zbyt wysokie, Wody Polskie mogą wydać decyzję odrzucającą dany wniosek taryfowy. Jeśli natomiast opłaty są uzasadnione zoptymalizowanymi kosztami jakie przedsiębiorstwo ponosi, wniosek ten jest zatwierdzany. Zatem rolą regulatora, jakim jest PGW Wody Polskie jest ochrona każdego obywatela przed nieuzasadnionym wzrostem cen za wodę i odprowadzanie ścieków.

Warto tu także zauważyć, że zanim Wody Polskie objęły funkcję zewnętrznego regulatora częstokroć pojawiał się konflikt interesów, bowiem to gmina, będąc reprezentantem mieszkańców, a także będąc właścicielem przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych sprawdzała przygotowane przez te przedsiębiorstwa wnioski taryfowe, zawierające propozycje opłat za wodę i odbiór ścieków, które mieszkańcy danej gminy mieli ponosić. Nie było więc podmiotu zewnętrznego, który mógłby skontrolować, czy ceny te nie są dla mieszkańców zawyżone i czy są adekwatne do ponoszonych przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne kosztów.

Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne funkcjonuje na rynku tak jak każda inna firma. W związku z tym, przygotowując taryfę, musi policzyć wszystkie koszty, jakie ponosi oraz podsumować sprzedaż, jakiej dokonuje. Następnie musi tak przygotować taryfę dla mieszkańców, aby było możliwe pokrycie z pobieranych opłat wszystkich ponoszonych wydatków. Najwyższe koszty w kalkulacji związane są z pensjami pracowników oraz inwestycjami, amortyzacją, podatkami od nieruchomości i opłatami za energię. Koszty związane z inwestycjami są często bardzo wysokie, ale aby w ogóle było możliwe ich ponoszenie, przedsiębiorstwo musi opracować plan takich inwestycji. Podlega on obowiązkowemu sprawdzeniu przez wójta/burmistrza/prezydenta miasta, który musi wydać zgodę na zaplanowane inwestycje. Zgoda tego organu gminy jest bardzo istotna ze względu na późniejszy wpływ inwestycji na ceny, jak również w związku z tym, że inwestycja powinna pokrywać się z potrzebami inwestycyjnymi gminy. Sprawdzony i zatwierdzony przez wójta/burmistrza/prezydenta plan musi następnie uchwalić rada gminy.

Wprowadzony w Polsce system jest więc modelem kosztowym (tzw. amerykańskim), w którym to przedsiębiorstwo musi wykazać i uzasadnić zarówno swoje koszty, jak i metodę ich alokacji na taryfowe grupy odbiorców. W systemie tym musi istnieć przeciwwaga dla przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, np. w formie organu regulacyjnego.

Kontrola taryf jest o tyle ważna, że już w 2016 roku Najwyższa Izby Kontroli zaprezentowała raport, z którego wynikało, iż samorządy oraz radni w wielu miejscowościach nie wykorzystywali dostatecznie możliwości, aby zadbać o racjonalne ceny dla mieszkańców. W ekstremalnych przypadkach powodowało to ustalanie bardzo wysokich cen za wodę i ścieki. Zyski te były niejednokrotnie przeznaczane na finansowanie działań niezwiązanych z dostarczaniem wody i odprowadzeniem ścieków.

W tym roku wchodzimy ponownie w proces zatwierdzania taryf za wodę i ścieki przez PGW Wody Polskie na kolejne trzy lata. Warto zwrócić tu uwagę, że o ile PGW WP pełnią funkcję regulatora, to jednak na samorządzie ciąży odpowiedzialność za kształtowanie polityki cenowej. Zgodnie z przepisami dyrektyw UE takich jak tzw. Dyrektywa Wodna czy Dyrektywa Ściekowa, jak również z naszym rodzimym prawem, dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków nie powinno być sposobem na generowanie zysków, ale być elementem służebności publicznej publicznej. Wszelkie generowane zyski powinny być wykorzystywane do poprawy jakość świadczonych usług. Szczególnie niebezpiecznym zjawiskiem jest sprzedaż spółek wod-kan prywatnym inwestorom lub podmiotom zagranicznym, których głównym interesem jest generowanie dużych zysków, co stanowi zagrożenie dla realizacji zadań ustawowych.

Podsumowując, ceny za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków nie mogą wzrastać i obciążać kieszeni obywateli w sposób nieuzasadniony i nakierowany na zysk podmiotów wod-kan. PGW Wody Polskie przez ostatnie lata wypracowało już praktyki, które mają na celu przeciwdziałać zjawiskom niekorzystnym dla obywateli.

Źródło Marek Gróbarczyk Linkedln

Zobacz podobne

Gróbarczyk: Ten rok musi przynieść zmiany w branży stoczniowej

Autor

Akademia Morska. Dzień otwarty na Wydziale Mechanicznym

AB

Świnoujście. Nowoczesne linie kolejowe połączą terminal kontenerowy z całą Europą

AB

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie