Polski Portal Morski
Aktualności

Wodorowa ofensywa Lotosu. Zatankuje auta, statki i lokomotywy

Ta dekada jest jedyną szansą dla Grupy Lotos na przekształcenie się z wiodącego producenta tradycyjnych paliw, czyli przede wszystkim ropy i gazu, w wiodącego producenta paliw wpisujących się w standardy zielonej rewolucji – mówi WNP.PL Jarosław Wróbel, wiceprezes Grupy Lotos ds. inwestycji i innowacji.

Lotos uruchomił właśnie nowy projekt wodorowy, w ramach którego w Jaśle powstanie pilotażowa instalacja, produkująca wodór o wysokiej czystości. 

Instalacja ma produkować ok. 16 kg wodoru na dobę o czystości 99,999 proc. – taka ilość, póki co, wystarczy na zatankowanie kilku samochodów wodorowych. 

Pure H2 Lotosu

To kolejny wodorowy projekt, który realizuje Grupa Lotos. W ramach projektu Pure H2, rozpoczętego prawie 3 lata temu, Lotos buduje instalację oczyszczania wodoru oraz infrastrukturę do dystrybucji i tankowania tego paliwa. O postępach w jego realizacji mówił WNP.PL podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Jarosław Wróbel, wiceprezes Grupy Lotos ds. inwestycji i innowacji. 

– „W ramach Pure H2 wyłoniliśmy do tej pory wykonawców zarówno tej części projektu, która jest budowana na terenie rafinerii, jak i HRS-ów, czyli urządzeń do tankowania wodoru, które powstaną na wybranych stacjach Lotosu w Gdańsku i Warszawie” – mówi Jarosław Wróbel. 

Na terenie gdańskiej rafinerii powstaje obecnie infrastruktura do tankowania bateriowozów, czyli autocystern, które będą dostarczały wodór do HRS-ów na stacji w Gdańsku. Do Warszawy paliwo będzie zapewne produkowane w innej lokalizacji, gdyż – jak wynika z dostępnych analiz – w przypadku transportu wodoru opłacalność ekonomiczna i techniczna dostaw wynosi sto, sto kilkadziesiąt kilometrów. 

Kiedy zostanie uruchomiona możliwość tankowania wodoru na stacjach Lotosu? 

– „Mam nadzieję, że w 2023 r. pierwsi kierowcy będą mogli zatankować swoje wodorowe pojazdy na stacjach Lotosu w Gdańsku i w Warszawie” – prognozuje wiceprezes koncernu i dodaje, że doświadczenia zebrane na bazie tych dwóch stacji będą podstawą do dalszych decyzji odnośnie rozwoju wodorowej sieci. 

Wodorowe plany Lotosu nie ograniczają się jednak tylko do tankowania samochodów. Koncern chce dostarczać to paliwo również na potrzeby transportu morskiego i kolejowego. 

– „Równolegle przygotowujemy się do budowy stanowisk do tankowania statków na własnym nabrzeżu w budowanym właśnie porcie na Martwej Wiśle. Z drugiej strony na terenie rafinerii chcemy również posadowić miejsce do tankowania pojazdów szynowych” – wyjaśnia Jarosław Wróbel. 

Koncern chce instalować HRS-y w dogodnych dla regionalnych kolei miejscach do tankowania zestawów szynowych. W przyszłości HRS-y Lotosu pojawić się mogą również w porcie w Gdańsku, w Gdyni, a także w porcie Szczecin-Świnoujście. 

Green H2 Lotosu

W toku jest także inny projekt wodorowy Lotosu – Green H2, zakładający budowę wielkoskalowej instalacji do produkcji zielonego wodoru. 

– „W tej chwili jesteśmy w finale aplikacji o środki unijne, staramy się o dofinansowanie do 80 mln euro. Jest to bardzo znaczące dofinansowanie, biorąc pod uwagę, że cały projekt szacowany jest na ok. 1 mld zł” – wylicza wiceprezes Lotosu.

Trwa obecnie także przenoszenie całego projektu ze spółki Lotos Asfalt, objętej środkami zaradczymi Komisji Europejskiej w procesie fuzji z PKN Orlen, do specjalnej spółki celowej, która będzie się zajmowała tylko i wyłącznie projektami wodorowymi. 

– „Na jej bazie będzie budowane przyszłe centrum kompetencyjne wodoru na terenie Gdańska w ramach nowego koncernu multienergetycznego” – uzupełnia Jarosław Wróbel. 

Lista projektów wodorowych, w które zaangażowany jest gdański koncern, jest o wiele dłuższa. Jak wyliczał podczas Europejskiego Kongresu GospodarczegoJarosław Wróbel, koncern obecnie pracuje również nad projektem budowy rozproszonej sieci wodorowej. Chodzi o produkcję wodoru w mikroinstalacjach zasilanych energią z fotowoltaiki bezpośrednio na stacjach paliwowych. 

– „Ta dekada jest jedyną szansą dla Grupy Lotos na przekształcenie się z wiodącego producenta tradycyjnych paliw, czyli przede wszystkim ropy i gazu, w wiodącego producenta paliw wpisujących się w standardy zielonej rewolucji” – podsumowuje Jarosław Wróbel. 

Źródło/fot.: https://www.wnp.pl/nafta/wodorowa-ofensywa-lotosu-zatankuje-auta-statki-i-lokomotywy,497000.html

Zobacz podobne

Rusza ćwiczenie Dragon-24, polski element manewrów NATO Steadfast Defender-24

PL

Kalush Orchestra wystąpiła w mieście, do którego wpłynął statek z olejem z Ukrainy

BS

Trwają testy maszyny, która wydrąży tunel pod Świną

AB

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie