Polski Portal Morski
Aktualności Bezpieczeństwo Stocznie Technologie Ważne

Poznaliśmy harmonogram budowy Mieczników

Budowa pierwszej polskiej fregaty rakietowej o kryptonimie „Miecznik” rozpocznie się w sierpniu przyszłego roku. Konsorcjum odpowiedzialne za największy morski program modernizacji Wojska Polskiego deklaruje, że trzy okręty tego typu trafią do marynarki wojennej odpowiednio w 2028, 2029 i 2031 roku.

Program budowy trzech okrętów obrony wybrzeża klasy fregata rakietowa o kryptonimie „Miecznik” to obecnie najważniejszy morski program modernizacyjny. Zgodnie z zapowiedziami mają one zwalczać okręty nawodne i podwodne nieprzyjaciela, wszelkiego typu statki powietrzne (drony, samoloty i śmigłowce), a także – w ograniczonym stopniu – cele naziemne.

08.04.br. odbyła się w Gdyni konferencja prasowa, na której przedstawiciele konsorcjum PGZ Miecznik (tworzonego przez Polską Grupę Zbrojeniową S.A., PGZ Stocznię Wojenną Sp. z o.o. oraz Remontową Shipbuilding S.A.) poinformowali o realizacji programu budowy polskich fregat rakietowych. Cezary Cierzan, dyrektor programów morskich PGZ, podkreślał, że konsorcjum wspólnie z zagranicznymi partnerami, firmami Babcock, Thales UK i MBDA UK, pracuje nad wstępnym projektem okrętu.

– To będzie projekt skalowalny. Z jednej strony będzie dostosowany do określonej przez zamawiającego ceny i jego wymagań taktyczno-technicznych, a z drugiej da możliwość późniejszego prostego podnoszenia zdolności bojowych okrętu – mówił Cezary Cierzan.

Jako przykład takiego „podnoszenia zdolności” wskazał liczbę wyrzutni pocisków przeciwlotniczych CAMM i wyrzutni pocisków przeciwokrętowych. Tych pierwszych Miecznik może mieć (ze względu na swój tonaż wynoszący 7000 ton) maksymalnie 32 – tyle jest miejsca na okręcie. Wojsko może jednak zdecydować, że w pierwszym Mieczniku wyrzutni CAMM będzie mniej, np. osiem, gdyż okręt będzie budowany z myślą o realizacji innych zadań niż przeciwlotnicze i w związku z tym powinno być na nim więcej wyrzutni pocisków przeciwokrętowych. Elastyczny projekt da możliwość szybkiej zmiany konfiguracji w przypadku kolejnych okrętów w serii.

Podobnie rzecz się ma z uzbrojeniem artyleryjskim. W zaprezentowanej dzisiaj wizualizacji Miecznika jest na nim zainstalowana jedna armata 76 mm firmy Oto Melara i dwie armaty OSU-35 kalibru 35 mm. Cezary Cierzan podkreślał, że zamawiający zdecyduje, czy chce mieć taką konfigurację od razu, czy może później. – Jeżeli taka będzie wola zamawiającego, aby okręt na początku miał tylko jedną armatę OSU-35 i np. osiem wyrzutni pocisków CAMM, a z czasem będzie chciał dozbroić okręt o drugą OSU-35 i kolejne wyrzutnie CAMM, nasze okręty będą na to przygotowane. Będą miały odpowiednie podłączenia, zapas energii elektrycznej, odpowiedni system walki – podkreślał Cierzan.

To, co zostało już ustalone z wojskiem, to konfiguracja sensorów. Rolę oczu i uszu Miecznikow pełnić będzie radar AESA SM-400 pasma S wspierany przez radar rotacyjny NS-50. Do wykrywania nieprzyjacielskich okrętów podwodnych służyć będzie sonar kadłubowy i sonar holowany VDS CAPTAS.

Do zwalczania okrętów podwodnych służyć będą albo torpedy MU-90, albo śmigłowce pokładowe – których, co ciekawe, projektanci chcieliby umieść na Miecznikach aż dwie sztuki. Jak jednak zastrzegają, w tym przypadku dużo zależy od rozmów z wojskiem ws. wymagań technicznych względem wiropłatów.

Harmonogram Mieczników

Przedstawiciele konsorcjum ujawnili dzisiaj również wstępny harmonogram dostaw Mieczników dla Marynarki Wojennej RP. Jak wyjaśniał Marcin Ryngwelski, prezes Remontowej Shipbuilding, w każdej stoczni biorącej udział w programie powstaną po dwie sekcje okrętu (każda o długości ok 40 m), a ich połączenie odbędzie się w Stoczni Wojennej PGZ.

– Cięcie blach pierwszego okrętu rozpocznie się najprawdopodobniej w sierpniu przyszłego roku. Okręt zwodowany ma być w 2026 toku, a oddany do służby w 2028 roku – mówił Ryngwelski. Cezary Cierzan podkreślał z kolei, że konsorcjum ustaliło z Agencją Uzbrojenia, że fregaty będą budowane kaskadowo, czyli w możliwie jak najkrótszym terminie po sobie. – Chcemy, aby drugi okręt został oddany do użytku pod koniec 2029 roku, a trzeci, ostatni, w połowie 2031 roku – wyjaśniał dyrektor.

źródło/ fot. http://polska-zbrojna.pl/

Zobacz podobne

Ministerstwo Infrastruktury zabiega o odwołanie decyzji ograniczającej tranzyt kolejowy przez Ukrainę do Polski

KM

Magia fatamorgany: „pływające miasto” z 12 wieżowcami widziane z wybrzeża Barcelony

BS

Kontrakt na budowę promów dla polskich armatorów podpisany!

BS

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie