Polski Portal Morski
Aktualności Historia

ORP „Komendant Piłsudski” pierwszym polskim okrętem bojowym na Bałtyku

W grudniu 1920 roku, podniesiono polską banderę na kanonierce ORP „Komendant Piłsudski”. Szybka, zwinna, z podstawowym uzbrojeniem stała się domem dla 47 marynarzy.

Budowa floty II RP

Zbudowana w fińskiej stoczni w Turku nad Morzem Bałtyckim, 150 kilometrów na zachód od stolicy Helsinek. Okręt ten, wraz z bliźniaczą jednostką ORP „Generał Haller”, był zamówiony dla odbiorcy, którym była rosyjska carska marynarka wojenna, jednak historyczne zawirowania rewolucji październikowej i odzyskanie przez Finlandię niepodległości spowodowały, że jednostki te zostały wystawione na sprzedaż. Z tej opcji skorzystała Polska u progu nowej tożsamości państwowej i konieczności budowania własnych zasobów Polskiej Marynarki Wojennej.

Kanonierka jest niewielkim okrętem artyleryjskim swoją nazwę wywodzącym od francuskiego canonnière i włoskiego cannone, co oznaczało „działo”. Należy dodać, że tych dział na pokładzie nie było zbyt wiele – zazwyczaj jedno do dwóch, a dodatkowo kilka cięższych karabinów maszynowych. Działa, gładkolufowe i w największych rozmiarach ponad 200 mm kalibru, służyły przede wszystkim do ostrzeliwania celów lądowych, przybrzeżnej służby patrolowej i dozorowej, obrony wybrzeża, stawiania min i innych zadań pomocniczych. Co ciekawe, kanonierki istniały już od połowy XIX wieku osiągając długość najpierw powyżej 15-20 metrów, by w okresie I wojny światowej i latach przed II wojną osiągać długości nawet trzy i cztery razy większe. Wyporność takich jednostek sięgała od 300 do nawet 2000 ton, choć przeważnie nie przekraczał 1000 ton.

Czasem też określano kanonierki mianem „pancerników przybrzeżnych”, które nie tylko patrolowały wybrzeże, ale też stawiały miny lub miotały torpedy z ustawionych na pokładzie kilku wyrzutni. Prędkość tego niewielkiego okrętu zazwyczaj mieściła się w przedziale od 15 do 20 węzłów, w zależności od zastosowanego napędu. Nasze dwie kanonierki poruszały się z maksymalną prędkością 16 węzłów, czyli prawie 30 km/h. Uzbrojenie „Komendanta Piłsudskiego” i „Generała Hallera” to po dwa działa Schneider kaliber 75 mm, po dwa ciężkie sprzężone podwójnie karabiny maszynowe Hotchkiss kal. 13,2 oraz po 2 karabiny maszynowe Maxim wg wzoru z 1908 roku. Uzbrojenie nie było z typu największe, ale pozwalało do prowadzenia właściwych działań patrolowych i eskortowych.

Dość powiedzieć, że w pierwszych dniach II wojny światowej obie jednostki prowadziły działania ochronne i walczyły z nalotami niemieckich bombowców nurkujących oraz stawiały miny w Zatoce Puckiej na linii od Gdyni i Oksywia do Helu. Nasza jubileuszowa jednostka, ORP „Komendant Piłsudski”, mierzyła 50 metrów długości i niecałe 7 metrów szerokości, o standardowej wyporności 350 ton, maksymalnie 438 ton i zanurzeniu 2,9 metra. Załogę w połowie lat 30. zwiększono z 47 do 57 marynarzy, w tym trzech oficerów (wcześniej czterech). Pod polską banderą od 29 grudnia 1920 roku okręt prowadził jego pierwszy kapitan, którym był znany i doświadczony kmdr ppor. Karol Korytowski.

Na stronach portalu poświęconego Józefowi Piłsudskiemu tak opisano krótką notę tego okrętu: „Kanonierka ORP „Komendant Piłsudski” była pierwszym polskim okrętem wojennym. 18 października 1920 Minister Spraw Wojskowych zatwierdził dla zakupionego w kwietniu 1920 roku od Finlandii okrętu „Turunmaa” nową nazwę. Odtąd miał pływać jako „Komendant Piłsudski”. W tym czasie okręt klasyfikowany był jako „statek wojenny awizo”. 29 grudnia 1920 w Gdańsku na ORP „Komendant Piłsudski” podniesiona została polska bandera wojenna. Już w marcu 1921 kanonierka wyruszyła w pierwszy oficjalny rejs do Kłajpedy. Następnie wypłynęła do Finlandii wraz z załogą dla drugiej zakupionej przez Polskę kanonierki ORP „Generał Haller”. Po powrocie do Polski obie kanonierki zostały włączone w skład utworzonej Grupy Kanonierek Dywizjonu Ćwiczebnego”.

W obronie polskiego Wybrzeża

Portal Dobroni.pl tak opisuje ostatnie dni okrętu pod polską banderą: „1 września 1939 roku „Komendant Piłsudski” wraz z „Generałem Hallerem” podporządkowano Morskiej Obronie Wybrzeża, dowódcą okrętu był kpt. mar. Mieczysław Jacynicz. Stojąc w porcie na Oksywiu kanonierka brała udział w odpieraniu nalotu lotniczego na port, w wyniku eksplozji bomb odłamki uszkodziły przewód parowy maszynki sterowej. Po wyjściu w morze „Komendant Piłsudski” znalazł się w grupie okrętów zmierzających na Hel (…) Na wodach Zatoki Puckiej okręty zostały zaatakowane przez niemieckie bombowce. W czasie trwającej około kilkanaście minut bitwy „Piłsudski” odpierał zmasowane ataki lotnictwa wraz z pozostałymi okrętami. Potem okręt patrolował rejon Mechlinki – Hel, gdzie w nocy z 1/2 września udzielił pomocy ściągając z mielizny okręt minowy „Smok”. (…) Po przybyciu na Hel, następnego dnia zgodnie z rozkazem Morskiej Obrony Wybrzeża okręt unieruchomiono wygaszając kotły, zdjęto działa 75 mm i karabiny maszynowe, a załoga zeszła na ląd wzmacniając oddział przeciwdesantowy. Później kanonierka używana była jako więzienie dla dezerterów. W tej roli okręt dotrwał do kapitulacji Helu 2 października choć inne źródła mówią o samozatopieniu okrętu dzień wcześniej, w każdym razie jednostkę przejęła Kriegsmarine”

źródło http://www.polskieradio.pl

Zobacz podobne

Baltic Pipe oficjalnie otwarty. Kolejny ważny krok ku suwerenności energetycznej Polski

KM

VIII Forum Korytarza Bałtyk – Adriatyk

BS

Największe statki będą mogły wpływać do Świnoujścia

BS

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie