Polski Portal Morski
Aktualności

Termin zakończenia całości inwestycji dot. przekopu Mierzei Wiślanej to jesień 2023 r.

Ostateczny termin zakończenia całości inwestycji dot. przekopu Mierzei Wiślanej to jesień przyszłego roku; wszystkie prace są prowadzone zgodnie z harmonogramem – zapewnił w czwartek w Sejmie wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk. Dodał, że koszt inwestycji to ok. 1,9 mld zł.

Wiceminister Gróbarczyk mówiąc o zaawansowaniu prac wskazał, że pierwsze zadanie zostało wykonane w 100-proc. i otwarcie Kanału Żeglugowego nastąpi 17 września br. 

„I etap objął prace związane z budową portu osłonowego na Zatoce Gdańskiej, budową nabrzeża południowego i połączeniowego, budowę Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, wykonanie śluzy, budowę kapitanatu Nowy Świat, wykonanie Mostu Południowego i Północnego a także wykonanie sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym” – mówił wiceminister odpowiadając w Sejmie na pytania posłów.

Wyjaśnił, że prace w II etapie – obejmującym pogłębienie i obudowę rzeki Elbląg, budowę nowego ponad 100 metrowego mostu obrotowego w Nowakowie – są zaawansowane w 67 proc., a prace w trzecim etapie – obejmujące roboty pogłębiarskie na Zalewie Wiślanym – są zaawansowane w 29 proc.

„Wszystkie prace są prowadzone zgodnie z harmonogramem i ostateczny termin zakończenia całości inwestycji nastąpi jesienią przyszłego roku” – podkreślił wiceminister Gróbarczyk.

Wskazał, że przekop umożliwi wpływanie jednostek do 100 m długości i o zanurzeniu 4,5 m oraz szerokości 20 m i zestawy barek do 180 m.

Jak zaznaczył, „port jest w pełni przygotowany do przyjmowania jednostek oceanicznych operujących na Morzu Północnym, Bałtyku i w ruchu międzykontynentalnym”. Port będzie obsługiwał operatorów w zakresie tzw. drobnicy.

Dodał, że prowadzone są intensywne prace z Zarządem Portu Morskiego Elbląg. „W zeszłym tygodniu odbyło się spotkanie, na którym ustaliliśmy zakres działań zmierzających do modernizacji portu w Elblągu. Przygotowaliśmy na ten cel w pierwszym etapie 100 mln zł. Będzie on wymagał podjęcia zgód właścicielskich jak i wykonania wszelkich prac związanych z wyceną spółki i strategią” – mówił.

Wyjaśnił, że „nie ma planów związanych z nacjonalizacją elbląskiego portu”, a ustalenia i inwestycje w port mają się odbywać na zasadzie kompromisu przy zgodzie miasta, operatorów i Skarbu Państwa.

Jego zdaniem inwestycja będzie oddziaływać na wszystkie porty Zalewu Wiślanego a już teraz trwają prace w portach Fromborku czy Nowej Pasłęce.

„W pierwszej kolejności będzie to niezwykła atrakcja dla jachtów. Będą tam mogły płynąć jachty pełnomorskie, stanowiąc element rozwojowy. Szacujemy 400 mln zł przychodu do jednostek samorządu terytorialnego w ramach podatków i ceł w tym zakresie” – poinformował wiceminister Gróbarczyk.

Wskazał, że nowa droga wodna oznacza suwerenność i zerwanie z uzależnieniem od Rosji; jest także ważna pod względem bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego regionu.

„W dobie, kiedy większość towarów przede wszystkim związanych z bezpieczeństwem energetycznym jest importowana i eksportowana przez polskie porty, czynimy jak najwięcej starań w pozyskaniu nowych zdolności przeładunkowych. Takim miejscem dla nas jest ewidentnie Elbląg, niezwykle istotny jako port feederowy, świetnie skomunikowany, będący ciągiem trasy Via Carpatia, jak również znajdujący się w niedalekiej odległości od portów trójmiejskich, przede wszystkim Gdańska” – dodał.

Jak wskazał, trwają prace związane z uzgodnieniem wspólnych inwestycji z Zarządem Miasta, w ramach których mają być stworzone nowe powierzchnie przeładunkowe, przede wszystkim składowania węgla. Przypomniał, że w ub.r. przeładunki w porcie elbląskim wyniosły 2 mln ton. Wynikało to z transportu materiałów na budowę kanału żeglugowego.

W czwartek dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesław Piotrzkowski mówił w Radiu Olsztyn, że najtrudniejszym elementem w budowie kanału żeglugowego były prace wykonywane na połączeniu lądu z morzem. Chodzi o port osłonowy od strony Zatoki Gdańskiej, gdzie są dwa falochrony: wschodni o długości ponad 1 tys. m i zachodni o długości 540 m. „To są skomplikowane budowle hydrotechniczne, wymagające wykonania ścianki szczelnej, a następnie obudowy poprzez kamień hydrotechniczny narzutowy, którego użyto 540 tys. ton” – powiedział.

Podkreślił, że po raz pierwszy w Polsce zastosowano technologię wykończenia falochronów przez x-bloki plus. „Każdy x-blok plus ma swój numer i jest posadowiony w tym miejscu, w którym być powinien. Sporządzona jest mapa tych elementów” – wyjaśnił.

Dodał, że urobek pochodzący z wykopywania kanału trafia na sztuczną wyspę o powierzchni 180 ha na Zalewie Wiślanym. 

W sobotę, 17 września, otwarta zostanie nowa droga wodna łącząca Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Dzień później kanał będzie ogólnodostępny dla jednostek pływających.

Całkowita długość drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to prawie 23 kilometry w tym samo przejście przez Zalew Wiślany wynosi nieco ponad 10 kilometrów, na rzece Elbląg – także ponad 10 kilometrów, a pozostałe ok. 2,5 km to odcinek, na który złożą się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał, jak i cały tor wodny będą miały docelowo 5 m głębokości.

Źródło/fot.: PAP

Zobacz podobne

Grupa Orlen osiągnęła w II kwartale br. zysk w wysokości 3,7 mld zł 

BS

PKN Orlen: KE wydłużyła czas na realizację środków zaradczych przy przejmowaniu Lotosu

AB

50 boi i 85 znaków brzegowych ustawionych na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich

AB

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie