Polski Portal Morski
Aktualności Środowisko

Rewitalizacja i ochrona Odry. Dodatkowe wsparcie dzięki specjalnej ustawie

Nie ma pewności, że złote algi, które rok temu doprowadziły do masowego śnięcia ryb w Odrze, nie pojawią się ponownie. Stąd m.in. specjalna ustawa, którą przyjął Sejm, a której celem jest rewitalizacja rzeki. Na ochronę Odry rząd przeznaczy miliard 200 milionów złotych. Będą też surowe kary dla trucicieli — sięgające nawet miliona złotych.

Na ten problem jeszcze nikt na świecie nie znalazł skutecznego sposobu. Złota alga znów może spowodować śniecie ryb w Odrze, dlatego służby muszą i są przygotowane do natychmiastowej reakcji na ewentualny kryzys.

– Musimy bardzo mocno monitorować rzekę, uważać na każdy sygnał i nie lekceważyć żadnego, nawet najmniejszego sygnału, a też niezwykle ważna jest pogoda czy warunki atmosferyczne – powiedział Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski.

W 36 miejscach próbki pobierane są dwa razy w tygodniu, również pod kątem obecności złotych alg. Dzięki temu Odra jest obecnie najbardziej monitorowaną i kontrolowaną rzeką w Europie. W jeszcze lepszej ochronie i jednocześnie rewitalizacji ma pomóc specjalna ustawa przyjęta właśnie przez Sejm.

– Tutaj mówimy przede wszystkim o działaniach retencyjnych. To są inwestycje mające na celu spowolnienie odpływ i zmagazynowanie wody tak, aby w sytuacjach „niżówek” odpowiednio dysponować tą wodą – wyjaśnia Krzysztof Woś, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Ustawa zabezpiecza też pieniądze na inwestycje, m.in. na budowę mniejszych zbiorników retencyjnych. Przepisy nakazują, by firmy i samorządy odprowadzające ścieki, wprowadziły nowoczesne sposoby oczyszczania. 
– Bądź też przynajmniej zbudowania zbiorników właśnie retencyjno-dozujących, pozwalających w okresach „niżówek” przetrzymywać swoje ścieki i później sukcesywnie oddawać je często po jakimś jeszcze głębszym oczyszczaniu w okresach, kiedy stan rzek będzie na to pozwalał – zaznaczyła Anna Wiśniewska, dyrektor departamentu usług wodnych w Wodach Polskich.

W egzekwowaniu przepisów chroniących przyrodę mają pomóc też surowsze kary. Łamiący przepisy musi liczyć się nawet z milionowym mandatem. Trucicieli będą wyłapywać pracownicy powołanej nowej służby — Inspekcji Wodnej.

– To pozwoli nam rzeczywiście tutaj operacyjnie sprawnie działać, w celu wykrywania wszelkiego rodzaju przestępstw, wykroczeń czy uchybień związanych z właściwym wykorzystywaniem wody – podkreślił Krzysztof Woś, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Odra ma być traktowana kompleksowo tzn. nie tylko w kontekście przyrody, ale również turystyki, przemysłu czy rolnictwa. Tak by w pełni wykorzystać jej potencjał. To jednak nie podoba się Niemcom, którzy systematycznie próbują torpedować wszelkie plany modernizacji rzeki.

– Motywacja jest teoretycznie środowiskowa. Jeżeli ta motywacja jest środowiskowa, to dlaczego nie przywracają i naturalizują rzek u siebie? Jeżeli, tak bardzo dbają o środowisko. Dlaczego zajmują się akurat Odrą, a nie zajmują się Renem, Szprewą, Hawelą i innymi rzekami niemieckimi? – zastanawia się wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.

To nie pierwszy raz, gdy Niemcy chcą zablokować polskie inwestycje, zasłaniając się ekologią. Polski rząd jednak konsekwentnie podkreśla, że nie wstrzyma prac na Odrze. Przykładem dobrego łączenia interesu gospodarczego z ochroną środowiska jest pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście do 12,5 metra.

Źródło: TVP3 Szczecin Fot.: Polska Morska

Zobacz podobne

Rusza rozbudowa Naftoportu z Grupy PERN. Już niedługo największe zbiornikowce pojawią się w Gdańsku

BS

Spółka Nord Stream 2 AG ogłosiła upadłość

KM

„Morze mnie kręci”. Praca i hobby w jednym

KM

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie