Polski Portal Morski
Aktualności

„Podwodne wina” coraz bardziej popularne

Wielu sommelierów, zainspirowanych wyśmienitym smakiem starożytnych win z wraków statków, decyduje się na dojrzewanie swoich win pod powierzchnią morza. Uważa się, że stała, niska temperatura, dodatkowe ciśnienie, brak światła i względny brak tlenu w „podwodnych piwnicach” powodują, że wino nabiera intrygującego i niezapomnianego smaku. Sommelier musi jednak założyć sprzęt do nurkowania, aby je odzyskać.

Rafinowanie wina w wodach morskich staje się coraz bardziej powszechnym trendem zarówno we Włoszech, jak i poza jego granicami. Eksperymentalny projekt „Zatopione piwnice” prowadzi właśnie gmina Porto Cesareo w Apulii we Włoszech.

 Winiarnia San Donaci zanurzyła 1011 butelek „Mormora” w krystalicznie czystych wodach Porto Cesareo, jednego z najbardziej fascynujących rezerwatów morskich we Włoszech. Butelki pozostaną pod wodą przez 12 miesięcy na głębokości 30 metrów, chronione przed światłem i fazami księżyca i kołysane prądami morskimi.

Jeśli eksperyment się powiedzie, decyzją radnych Porto Cesareo w projekcie będą mogli uczestniczyć zarówno producenci, jak i hodowcy winorośli.

 Wina dojrzewające w morzu, tzw. UnderWaterWines, przeżywają swoją złotą godzinę.  Pomysł, by wina dojrzewały w głębinach morskich ma podstawy naukowe oraz empiryczne.

Obecnie we Włoszech działają już cztery koncesje na podwodne piwnice (w Portofino, Rawennie, Termoli i Cetraro w Kalabrii), a wkrótce zostanie otwarta kolejna w Toskanii. Np. w Portofino, 50 metrów poniżej poziomu morza, dojrzewa ponad 40 rodzajów win z winnic z całej Italii.

Pierwsza światową konferencję UnderWaterWines zaplanowano na listopad br.

O jakości wina zanurzonego w wodach morskich wiadomo już całkiem dużo.  Po odkryciu w 2010 r. 168 butelek szampana na pokładzie XVIII-wiecznego wraku statku na Bałtyk okazało się, że ich zawartość nadaje się do picia, a zdaniem niektórych enologów, ma nawet doskonały smak.

Morze stanowi idealne środowisko dojrzewania wina: dzięki stałym temperaturom, brakowi hałasu i światła – których efekty zostały już szeroko potwierdzone przez eksperymenty, publikacje i degustacje. Morze sprzyja też oszczędzaniu energii dlatego, że tworzy naturalnie chłodzone środowisko dla wina bez konieczności regulacji temperatury i wilgotności za pomocą klimatyzatorów, ani tworzenia izolowanych termicznie piwnic. Głębokość zanurzenia generuje nacisk z zewnątrz do wewnątrz na zakrętkę butelki: czynnik trudny do odtworzenia na suchym lądzie, który poprawia proces rafinacji. Wreszcie, osmotyczny i mikroutleniający proces podwodnej rafinacji sprzyja długowieczności produktu.

Fot.: Saša Denegri, Robert Kramarić

Zobacz podobne

 Chiny potajemnie budują bazę marynarki wojennej w Kambodży

BS

Stanowisko Przeładunków Paliw Płynnych

BS

Port Szczecin. Obciążenia na nabrzeżu Czeskim rozpoczęte

AB

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie