Polski Portal Morski
Aktualności Extra Historia

Broń i ładunek znaleziony na 500-letnim wraku bałtyckiego statku

Podczas eksploracji 500-letniego wraku statku u wybrzeży Szwecji nurkowie odkryli „zaskakujący” ładunek i broń, które mogły pomóc w odparciu piratów.

Pozostałości drewnianego statku leżą u wybrzeży bałtyckiej wysepki Maderö, położonej około 32 km na południowy wschód od Sztokholmu. 

Nurkowie w Szwecji od dziesięcioleci badają wrak statku u wybrzeży Sztokholmu. Kiedy po raz pierwszy zeszli tam w 1969 roku, znaleźli duży średniowieczny statek handlowy wypełniony cegłami. Jednak pełnego dochodzenia w sprawie statku nie przeprowadzono aż do połowy 2022 r., kiedy grupa archeologów zeszła ponownie pod wodę, aby wykonać zdjęcia i pobrać próbki wraku.

Ich odkrycia opublikowano w styczniu br.  na łamach czasopisma „International Journal of Nautical Archaeology”.„Niewiele wiadomo o architekturze tych statków, dlatego każdy nowy badany wrak znacznie zwiększa naszą wiedzę” –  podkreślił uczestnik wyprawy i autor badań Niklas Eriksson .

Chociaż przez wiele lat sądzono, że statek został wykonany ze szwedzkiego drewna, analiza wykazała, że część drewna pochodziła z innych części północnej Europy. Część drewna datowana była już na rok 1467.

„Różne pochodzenie drewna sugeruje, że statek został zbudowany w stoczni, która przywoziła i importowała materiał z większego obszaru, zamiast polegać na lokalnie uprawianym drewnie” – wskazali archeolodzy.

Znaleziono także cegły i dachówki, podobnie jak kilkadziesiąt lat temu, gdy po raz pierwszy eksplorowano wrak. Jednak analiza chemiczna próbek wykazała, że murarstwo pochodziło raczej z Meklemburgii Pomorza Przedniego, a nie ze Skandynawii . Sprowadzanie tych materiałów z innych miejsc jest „nieco zaskakujące” – stwierdzili naukowcy, „ponieważ założono, że krajowa produkcja cegieł i płytek mogła zaspokoić potrzeby robót budowlanych”.

Choć ładunek sugeruje, że statek zatonął podczas rejsu handlowego, badacze znaleźli na nim kilka kul armatnich, co może wskazywać, że marynarze mogli stawić czoła piratom na morzu. Na pokładzie, na jednej z kul armatnich, znaleziono nawet siarkę używaną do produkcji prochu, co sugeruje, że mogła ona nawet zostać załadowana do armaty i być gotowa do strzału, gdy statek zatonął.

„W okresie od XIV do XV wieku na Morzu Bałtyckim było mnóstwo ataków piractwa” – wyjaśnił Eriksson. Ponieważ wiele krajów w tamtym czasie nie posiadało własnych morskich sił zbrojnych, używano dużych handlowych statków, zarówno do transportu, jak i obronności.

Źródło Polska Morska fot. Pixabay

Zobacz podobne

W Barzkowicach o zarybianiu. Konferencja z udziałem Wód Polskich

KM

Od momentu agresji na Ukrainę do Rotterdamu przypłynęło 126 tankowców z rosyjskim paliwem

KM

MKiŚ i MRiRW: miliard złotych na OZE na terenach wiejskich z programu „Energia dla wsi”

JK

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie