Polski Portal Morski
Aktualności Ministerstwo

Wiceszef MI: będziemy mogli zakazać zrzutów nieczystości do Odry

W przypadku niskiego poziomu wody w Odrze, a także jeśli parametry substancji zrzucanych do rzeki będą przekraczały dopuszczalne normy, będziemy mogli zakazać na określony czas zrzutów ścieków lub cofnąć pozwolenie na taki zrzut – informuje w rozmowie z PAP wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

W środę rząd przyjął projekt ustawy o rewitalizacji rzeki Odry, którego celem jest poprawa warunków środowiskowych w tym jakości wody w rzece, a także usprawnić proces inwestycyjny m.in. w niezbędne oczyszczalnie ścieków.

Wiceszef resortu infrastruktury Marek Gróbarczyk wyjaśnił, że projekt specustawy ma trzy zasadnicze komponenty. Pierwszym z nich są inwestycje; po drugie, ułatwienia inwestycyjne, a po trzecie – obszar kontrolo-sankcyjny.

Odnosząc się do inwestycji Gróbarczyk wyjaśnił, że dotyczyć one będą tak obszaru środowiska, jak i samych „twardych” inwestycji dotyczących działań przeciwpowodziowych, przeciwsuszowych oraz związanych z oczyszczaniem ścieków.

„Inwestycje odnosić się będą do samej Odry jak i jej dopływów. Chodzi m.in. o modernizację jazów i innych urządzeń wodnych. W ramach komponentu inwestycyjnego przewidujemy również renaturalizację rozumianą jako odtwarzanie obszarów zielonych nad rzekami, budowę przepławek dla ryb, odtwarzanie naturalnego biegu rzek, budowę i odtwarzanie tarlisk dla ryb. Inwestycje przewidują także budowę polderów i zbiorników wodnych, przebudowę wałów przeciwpowodziowych” – wyjaśnił przedstawiciel resortu infrastruktury.

Gróbarczyk wyjaśnił, że inwestycje z zakresu renaturalizacji i zwiększenia poziom wód, które będą do przeprowadzenia tak na Odrze, jak i na jej dopływach będą wsparte 1,2 mld zł. Inwestycje te będą prowadzone przez Wody Polskie.

Wiceminister dodał, że drugim komponentem inwestycyjnym są prace budowlane i modernizacyjne w związku z oczyszczalniami ścieków i sieciami kanalizacyjnymi konieczne do przeprowadzenia przez samorządy. Zgodnie z danymi ujętymi w 6. aktualizacji Krajowego programu oczyszczania ścieków komunalnych, w dorzeczu Odry znajduje się 599 aglomeracji z czego 328 (54,76 proc.) wypełnia wymogi unijnej dyrektywy ściekowej, a 271 (46,24 proc.) – nie wypełnia. Dla wszystkich 599 aglomeracji konieczne inwestycje mają wynieść ponad 9,5 mld zł, z czego w przypadku aglomeracji niewypełniających unijnych norm to ok. 5,63 mld zł, w tym 4,53 mld zł konieczne nakłady na to, by wypełnić te wymogi (2,9 mld zł to budowa nowej sieci kanalizacyjnej i 1,63 mld zł to inwestycje w oczyszczalnie ścieków). W projekcie specustawy odrzańskiej wskazano na konieczność budowy, rozbudowy bądź modernizacji 123 oczyszczalni ścieków. Wskazano ponadto na 259 zadań związanych z modernizacją lub budową nowej sieci kanalizacyjnej.

Gróbarczyk podkreślił, że finansowanie tych zadań jest zapewnione z programów unijnych (np. FEnIKS 2021-2027, RPO) oraz krajowych (NFOŚiGW, WFOŚiGW, BGK, FIZAN).

Wiceminister dodał, że drugim obszarem, który regulują projektowane przepisy, są ułatwienia realizacji inwestycji.

„Chodzi o przyspieszenie wydawania decyzji i zmniejszenie obciążeń administracyjnych, skrócenie terminów oczekiwania na decyzje. Należy jednak zwrócić uwagę, że będziemy korzystać ze środków unijnych, więc wszelkie ułatwienia muszą być zgodne z przepisami UE. Dlatego też wymagane będą raporty oddziaływania inwestycji na środowisko, ale już same decyzje środowiskowe będą miały skrócone terminy na ich wydanie” – wyjaśnił.

Dla inwestycji na Odrze będzie można stosować przepisy specustawy przeciwpowodziowej, która skraca terminy na uzyskanie m.in. pozwolenia na budowę. Ponadto projekt wprowadza na etapie procesu uzyskiwania odpowiednich zgód i pozwoleń związanych z Prawem budowlanym i Prawem wodnym ułatwień na wykonanie przez przedsiębiorców urządzeń pomiarowych służących monitoringowi ścieków i wody. Dla inwestycji odrzańskich termin na wydanie decyzji administracyjnej (realizacyjnej) skrócony zostanie z 90 do 45 dni.

Wiceminister dodał, że trzecim obszarem, które reguluje projekt są kwestie związane z kontrolą i sankcjami. Po pierwsze powstanie nowa Inspekcja Wodna (w ramach Wód Polskich), która będzie miała uprawniania do czopowania nielegalnych przepustów, prowadzenia doraźnych kontroli, zawieszania stosowania pozwoleń wodnoprawnych jeśli dany podmiot nie będzie spełniał warunków w nich określonych. Na łamiących przepisy czekać będą też wysokie kary. Za wykroczenia związane z gospodarką wodną grzywny wzrosną z obecnych 500 zł do wysokości od 1000 zł do 7500 zł. Wprowadzone będą też kary administracyjne w wysokości od 5000 zł do 1 mln zł. Takie kary nakładane będą np. za zaniedbania dotyczące gospodarki wodnej, które zagrażają życiu lub zdrowiu ludzi i bezpieczeństwu środowiska.

Wiceminister wyjaśnił, że projekt przewiduje też iż w ciągu 1,5 roku nastąpi dodatkowy przegląd pozwoleń wodnoprawnych i pozwoleń zintegrowanych na wprowadzanie ścieków m.in. do wód.

Gróbarczyk dodał, że duże zakłady przemysłowe w tym kopalnie będą zobowiązane w ciągu 7 lat (do 2030 r.) do przeprowadzenia niezbędnych inwestycji ograniczających zrzut zasolonej wody. Jeśli tego nie zrobią, to wówczas opłaty za usługi wodne mają zostać podniesione dwukrotnie. Projekt przewiduje jednak zachętę w postaci obniżenia tych opłat (od 2024 r.) jeśli odpowiednie inwestycje zostaną przeprowadzone. W przypadku systemów retencyjno-dozujących o większej pojemności opłaty spadną o połowę. Z kolei w przypadku systemów podczyszczających o 70 proc. Zakłady przemysłowe będą również zobligowane do monitoringu zrzutu zasolonej wody oraz innych nieczystości.

Przedstawiciel MI zapewnił, że nowe przepisy pozwolą również zakazać zrzutu nieczystości do rzeki w przypadku niekorzystnych warunków meteorologicznych, np. niżówki oraz suszy, a także w przypadku gdy odprowadzane substancje będą przekraczały dopuszczalne normy zanieczyszczeń. Zgodnie z projektem będzie można cofnąć lub ograniczyć pozwolenie wodnoprawne bez odszkodowania. Taka przesłanka będzie miała zastosowanie, w sytuacji gdy dalsze korzystanie z wód na warunkach ustalonych w pozwoleniu stwarza stan zagrażający życiu lub zdrowiu ludzkiemu, lub stan zagrażający powstaniu poważnych szkód w środowisku.

Wiceminister dodał, że projekt wprowadza też oczekiwane rozwiązania odnoszące się do grzewczych systemów bezemisyjnych – pomp ciepła i akumulatorów ciepła warstwy wodonośnej (ATES). Chodzi o określenie systemu opłat za pobór wód podziemnych dla takich instalacji. W projekcie ustalono, że będzie to 1 zł za 1 MWh. Według Gróbarczyka zaproponowane rozwiązanie ma upowszechnić stosowanie takich instalacji.

źródło PAP/ fot. Shutterstock

Zobacz podobne

90 lat temu podniesiono polską banderę na niszczycielu ORP „Burza”

BS

Masowiec z technologią WindWings przypłynął do portu w Gdyni

AZ

Stocznia Szczecińska włącza się we wsparcie walki z koronawirusem

Autor

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie